login:
hasło:
Zapomiałem hasła | Załóż konto
portal
forum
Ludzie i góry

Picos de Europa

Grzegorz Koźlicki

Nazwa Picos de Europa w bezpośrednim tłumaczeniu oznacza szczyty Europy i nawiązuje do przekazu ludowego, zgodnie z którym szczyty Picos były dla żeglarzy w dawnych wiekach znakiem orientacyjnym, wskazującym bliskość kontynentu europejskiego. O podróży do tej części Hiszpanii często rozmyślaliśmy, odkąd jakieś 7 lat wcześniej wpadła mi do ręki widokówka z Picos. Dość banalny początek, ale czasem banalnie w życiu bywa. I tak rok w rok przy wakacyjnych planach wersja wyprawy w góry Picos była po cichu i nieśmiało brana pod uwagę, przegrywając jednak z bardziej realnymi, bliższymi - i co tu mówić - tańszymi tematami. Wreszcie nastał czas realizacji odsuwanych na bok planów i ostatniego lata zapakowaliśmy po brzegi naszego Kangoorka, zabierając przy okazji starych wypróbowanych przyjaciół i… cegła na gaz.


Tak, zgodzę się, że wybór samochodowej opcji nie był najszczęśliwszym rozwiązaniem w dobie tanich linii lotniczych. Dużo wygodniej byłoby w 2 h dolecieć np. do Madrytu, a następnie wynająć samochód do swobodnego poruszania się gdzie tylko bądź. Ale gdy decyzje o kierunku wakacyjnej przygody zapadają w ostatniej chwili, to niewiele już manewrów pozostaje. Jedno jest jednak pewne, że następnym razem podejdziemy do tematu przejazdu dużo bardziej zdroworozsądkowo, a mniej spontanicznie.

 Picos de Europa to najwyższe pasmo Kordyliery Kantabryjskiej, rozciągającej się w północnej części Płw. Iberyjskiego na terenie 3 prowincji: Asturii, Kantabrii i Kastylii Leon. W części kontynentalnej Hiszpanii ustępuje jednak pod względem wysokości pasmom Sierra Nevada i Pirenejom. Picos usytuowane są równolegle do wybrzeża atlantyckiego, tzw. Costa Verde, na południe od Llanes de Mar (ok. 30 km). Tutejszy krajobraz zdominowały olbrzymie masywy wapienne o kolorycie szaro-różowym. Picos dzielą się na 3 odrębne grupy, odseparowane od siebie głębokimi wąwozami rzek: Deva, Duje, Cares i Sella. Imponują tu poziomy deniwelacji, gdyż ze względu na bliskość oceanu różnice względne wysokości są zbliżone do tych alpejskich, mimo że tutejsze wierzchołki nie osiągają nawet 3000 m. Dlatego należy przygotować się na męczące, mozolne szlaki dojściowe, prowadzące z dolin i z miejscowości wypadowych, a przed wyprawą popracować nieco nad kondycją.

Koncepcja pobytu w rejonie Picos wykluła się w zasadzie na miejscu. Wybraliśmy masyw centralny (Urielles) dla naszej krótkiej penetracji (obok niego istnieją jeszcze masyw zachodni - Cornion i wschodni - Andara). W pewnych okolicznościach należy zdecydować się na konkretne cele, szczególnie, gdy decyzja dotyczy obszarów z niestabilną sytuacją pogodową i z tak rozległym wachlarzem możliwości.

Obszar Picos to najbardziej obfitujący w opady atmosferyczne teren w Hiszpanii. Niestety, odczuliśmy to na własnej skórze. Przyczyną jest sąsiedztwo wielkiego akwenu wodnego, czyli Atlantyku, znad którego nadciągają fronty atmosferyczne, błyskawicznie zmieniające warunki pogodowe. Tak zwane morza mgieł to tutaj częste zjawisko, dodające uroku i fotogeniczności majestatycznym szczytom. Poza tym Picos to olbrzymi obszar - tylko terytorium parku narodowego zajmuje powierzchnię 64 tys. ha. Park ten jest drugim co do wielkości obszarem ochrony przyrody ożywionej i nieożywionej w Europie, jednym z najstarszych na kontynencie (jego pierwowzór powstał w 1918 r., obejmując w masywie zachodnim teren gór Covadonga).

 Charakterystyczne formy skalne związane są z orogenezą hercyńską, góry są zatem stosunkowo stare i sięgają 370 mln lat wstecz, okresu devonu i karbonu, chociaż noszą również ślady działalności plejstoceńskiego zlodowacenia - liczne moreny, jeziora. Krajobrazowo Picos to poszarpane wierzchołki wyrastające z masywnych, rozsypanych podłoży oraz zawieszone wertykalnie łąki i pastwiska, podczas gdy w niższych partiach porastają je lasy, szczególnie na stokach północnych - dęby do 1000 m i buki karłowate do 1700 m. Rzeźba terenu charakteryzuje się również dużą obfitością depresji w formie kotłów, co jest wynikiem działalności krasowej. Skały są wręcz podziurawione przez wymywającą je wodę i tworzą struktury bogate w szczeliny i jaskinie.

Jak w każdych górach wapiennych, należy pamiętać o tak istotnym elemencie wycieczki, jakim jest zapas wody. Niestety, uzupełnienie go w wysoko położonych kotłach może okazać się niemożliwe, nawet woda pochodząca z opadów wsiąka momentalnie w podłoże, by wypłynąć w niższych partiach terenu.
Naszą bazę wypadową zainstalowaliśmy w miejscowości Fuente De, gdzie działa pole namiotowe i skąd kursuje kolejka linowa (teleferico - 6,5 euro/os. w jedną stronę) w górną część masywu centralnego. Trzeba uważać w sezonie na terminy weekendowe, bo czas oczekiwania może wydłużyć się do kilku godzin. W ramach reklamy tutejszego kempingu dodam, że posiada świetne zaopatrzenie (sklepik, bar, punkt sprzedaży map i przewodników). A przed wejściem do recepcji wypisany jest nr tel. do stacji meteorologicznej.

Wycieczki w Picos polecam jednak doświadczonym turystom, ze względu na wymagający teren (liczne ekspozycje) oraz trudności orientacyjne. Ponieważ góry te nie mają dobrze rozwiniętej - w naszym rozumieniu - sieci szlaków turystycznych. Jest to wyraz lokalnych tendencji ograniczania ruchu turystycznego, który nie rozwija się przez to w wyższych partiach tak dynamicznie, jak w innych tego typu obszarach. Głównym sposobem wyznaczania szlaków i ścieżek jest stawianie kopczyków (znaki malowane pojawiają się tylko w niższych partiach). Taki system nie zawsze jest czytelny i należy konsultować go z mapą i otoczeniem (niezbędny również kompas). Dlatego istotny jest poprawny dobór mapy. Oferta dostępna w Polsce to mapy wydawnictwa Alpina, dość nisko oceniane przez samych Hiszpanów, przynajmniej w zakresie Picos. O wiele lepiej zaopatrzyć się na miejscu w dokładniejsze i czytelniejsze mapy serii Adrados, wydawnictwa specjalizującego się w tym terenie.

 Prawdziwym magnesem, który przyciąga rzesze turystów i wspinaczy w Picos jest szczyt Naranjo de Bulnes znany również pod nazwą Picu Uriellu (2519 m n.p.m.). Mimo, że nie najwyższy (takie miano przysługuje popularnej Torre de Cerredo, 2648 m n.p.m.) Naranjo jest mekką turystyczną, a jego 500-metrowa ściana elektryzuje każdego, nawet najbardziej obytego turystę. Naranjo nazywane bywa hiszpańskim Materhornem. Jego zdobycie wiąże się z koniecznością posiadania sprzętu wspinaczkowego. Z El Cable, czyli miejsca, do którego doprowadza nas kolejka, można dotrzeć pod Uriellu dwoma wariantami - przez Horcados Rojos lub przez schronisko Aliva i Coteras Rojas (podobne czasowo - ok. 5 h). Pod szczytem, na wysokości 1953 m n.p.m. usytuowane jest schronisko - Refugio J. Delgado Ubeda. Mozolna trasa z Poncebos, Sortres czy Bulnes sprawia, że turyści docierają tu w liczbie znośnej i akceptowalnej dla wędrowców, którzy nie przepadają za tłokiem. Schronisko posiada 100 miejsc noclegowych, prowadzi również kuchnię. Ciekawy jest system wydawania posiłków - następuje tylko o jednej porze, kiedy w jadalni gromadzą się turyści, którzy wcześniej dokonali zamówienia. Można w takiej sytuacji nawiązać miłe znajomości lub wymienić się doświadczeniami. Obiekt jest otwarty przez cały rok, ale w okresie zimowym tylko w weekendy i święta. Dozwolone w Picos jest tzw. biwakowanie na dziko, pod warunkiem zastosowania się do zasady - rozstawianie namiotu 1 godzinę przed zachodem słońca, zwijanie -1 godzinę po wschodzie słońca.
Picos oferuje nie tylko wysokogórskie doznania, ale również ciekawostki w zakresie eksploracji speleologicznej, czy tradycji pasterskiej, której żywe przykłady jeszcze tu istnieją. To również ciekawe tematy historyczne, związane z początkiem rekonkwisty (symboliczna Covadonga). Rejon wokół Picos (miejscowości Potes, Cangas de Onis, klasztor Santo Toribio de Liebana) również zachęca do bliższego poznania i może stanowić alternatywę, gdy zawiedzie nas zdradliwa tutaj aura.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Koszty całego wyjazdu mogą mieć naprawdę różne widełki, a punktem newralgicznym będzie zawsze rodzaj wybranego transportu. Opcji „fly and drive” (czyli przelot + wynajem samochodu) jeszcze nie testowaliśmy, ale należy przyjąć, że ma ona więcej korzyści, nawet finansowych, w porównaniu z opcją samochodową. W kwestii noclegów – pola namiotowe plasują się średnio 8 -15 euro od osoby (Fuente De - 36 euro za 4 osoby 2 namioty i 1 samochód, w Santa Marina de Valdeon - 31 euro za ten sam „zestaw”). W schroniskach wygląda to już bardziej zróżnicowanie, natomiast warto wykupić ubezpieczenie w Alpen Verein, które gwarantuje zniżki nie tylko na noclegi, ale również na posiłki w schroniskach. Aby ograniczyć nieco koszty wyprawy, można zrezygnować z komfortu i wybrać namiot oraz nocleg na dziko (pamiętajmy jednak o zasadzie rozbijania namiotów 1 godz. przed zachodem słońca i zwijania 1 godz. po wschodzie słońca). Trekking w górach jest możliwy bez posiadania specjalistycznego sprzętu, aczkolwiek wejścia na znaczną część szczytów możliwe są tylko w pełnym ekwipunku i drogami wspinaczkowymi. Trasy trekkingowe wymagają przede wszystkim dobrej kondycji, orientacji w terenie i odporności na ekspozycję. W wypadku zabłądzeń, np. we mgle, niebezpieczeństwo gwałtownie wzrasta . Najlepiej przyjąć zasadę informowania w schronisku lub na polu namiotowym (szczególnie, gdy zamiarem jest powrót w to samo miejsce) o planowanym czasie i rejonie wycieczki. Większe miejscowości, czyli Posada de Valdeon, Cangas de Onis, Potes, które traktuje się jako główne ośrodki turystyczne w Picos, oferują zarówno bazę noclegową, jak i dobre zaopatrzenie gastronomiczne. Trochę gorzej przedstawia się to w miejscowościach takich jak Bulnes, Poncebos, Fuente De, gdzie brakuje marketów, za to zgodnie z trybem życia Hiszpanów zawsze znajdzie się bar, którym zawsze można coś zjeść.

Polecamy

Zimowa Korona Gór Polski 2009

Jak już wcześniej informowaliśmy portal nasz przyjął patronat internetowy nad projektem Zimowa Korona Gór Polski 2009.

Zapraszamy do działu SPORT gdzie zamieściliśmy komplet materiałów na temat tego projektu.

więcej

10.explorers festival 2008

W dniach 19 - 23 listopada 2008 r. al. Politechniki 3a, Łódź. Światowe indywidualności alpinizmu, eksploracji, sportu, przygody i filmu.

19 listopada / środa

18.00 Otwarcie festiwalu

więcej

Jesienne pokazy slajdów w KW Warszawa

Marcin Miotk
Zapraszamy na cykl pokazów slajdów z gór całego świata, organizowany przez Klub Wysokogórski Warszawa. Wszystkie pokazy odbywają się w siedzibie KW WARSZAWA, ul. Noakowskiego 10/12.
więcej

Trzy góry, trzy stany, trzy myśli

Powoli zapadam w sen, a właściwie w senny, wysokościowy letarg. Mózg wie, że musi odpocząć, ale chemia mu nie daje. (...) pod zamkniętymi powiekami obrazy ni to z przeszłości, ni to z przyszłości, ni to z Kafki, ni to z Witkacego.

Wyprawowe nostalgie Piotra Pustelnika przeczytasz tutaj

więcej
Najczęściej czytane
Newsletter

Zapisz się do newslettera TREK-and-MORE


Zapisz Wypisz