Wczoraj członkowie wyprawy dotarli pod Ama Dablam, górę na której chcą uzyskać aklimatyzację przed głównym celem wyprawy Annapurną.
Dzisiejszy dzień himalaiści spędzili na przygotowaniach do jutrzejszego wyjścia do góry. Celem tego wyjścia jest założenie obozu I.
Pogoda zmienna, jest dość chłodnno. Poranki ładne, ale od popołudnia zaczynają się mgły przechodzące w lekki opad wieczorem...
Reszta relacji już głosem samego Piotra Pustelnika...
W dniu wczorajszym członkowie wyprawy doleciali do Lukli, a stamtąd po dwóch godzinach marszu dotarli do Phakding (2610 m n.p.m.). Jest to duże osiedle położone w połowie drogi pomiędzy lądowiskiem w Lukli a Namche Bazar.
Z informacji przekazanym nam drogą sms-ową wynika, że cała ekipa wylądowała wczoraj w Kathmandu. Podróż przebiegała z niemałymi przygodami. Pierwszym etapem był przelot do Moskwy i lądowanie na lotnisku Szeremietiewo.
W dniu dzisiejszym, z jednodniowym opóźnieniem spowodowanym awarią samolotu, wylotem z warszawskiego lotniska Okęcie członkowie wyprawy rozpoczęli realizację pierwszej jej części, czyli próbę pierwszego powtórzenia drogi czeskiej na północno-zachodniej ścianie Annapurny - dziesiątego co do wysokości szczytu ziemi o wysokości 8091 m n.p.m.
Jak podaje prasowy rzecznik prasowy RDLP w Krośnie p. Edward Marszałek wczoraj po południu mieszkanka Teleśnicy spacerując po lesie w okolicy wioski została zaatakowana przez niedźwiedzia i pogryziona w szyję, piersi i brzuch.
Jak już wcześniej informowaliśmy portal nasz przyjął patronat internetowy nad projektem Zimowa Korona Gór Polski 2009.
Zapraszamy do działu SPORT gdzie zamieściliśmy komplet materiałów na temat tego projektu.
więcejW dniach 19 - 23 listopada 2008 r. al. Politechniki 3a, Łódź. Światowe indywidualności alpinizmu, eksploracji, sportu, przygody i filmu.
19 listopada / środa
18.00
Otwarcie festiwalu
Powoli zapadam w sen, a właściwie w senny, wysokościowy letarg. Mózg wie, że musi odpocząć, ale chemia mu nie daje. (...) pod zamkniętymi powiekami obrazy ni to z przeszłości, ni to z przyszłości, ni to z Kafki, ni to z Witkacego.
Wyprawowe nostalgie Piotra Pustelnika przeczytasz tutaj
więcej