Koniec wyprawy!
Uczestnicy mBank Annapurna West Face Expedition przysłali informację o zakończeniu działań. Z powodu bardzo złej pogody nie udało się osiągnąć wierzchołka. Himalaiści schodzili do bazy dwa dni, w skrajnie trudnych warunkach. Na szczęście wszyscy są cali i prawie zdrowi (niegroźne odmrożenia). Obecnie oczekują na helikopter, który zabierze ich do Pokhary lub bezpośrednio do Katmandu.
Kontakt z uczestnikami wyprawy jest w tej chwili utrudniony - z powodu problemów z zasilaniem telefonów kontaktują się praktycznie wyłącznie w sprawie transportu.
Obszerniejsze informacje prześlą z pewnością po dotarciu do Katmandu.
05.05.2008
Jeden z Argentyńczyków, którego widziano ostatni raz 2 maja, kiedy wychodził z obozu 3 na szczyt, uznany został za zaginionego.
(HiMalajska Wyprawa - Dhaulagiri 2008)
02.05.2008
Jest godzina 16:00. Jako, że wyprawy nasza i Ani Czerwińskiej są jedynymi, które mają profesjonalną łączność radiową, przez nas dotarła do bazy informacja o tragedii.
Spośród wypraw oczekujących pod Dhaulagiri na pogodę, która pozwoliłaby zdobyć szczyt, wiele wykorzystało sprzyjające warunki, jakie pojawiły się w pierwszych dniach maja.
Czternastym zdobywcą wszystkich szczytów ośmiotysięcznych - Korony Himalajów jest Ivan Vallejo. 1 maja 2008 roku o godz. 12.00 czasu nepalskiego Ekwadorczyk stanął na szczycie Dhaulagiri (8167 m n.p.m.). Wiadomość taką przesłał z telefonu satelitarnego z obozu III, w drodze powrotnej ze szczytu.
Jak już wcześniej informowaliśmy portal nasz przyjął patronat internetowy nad projektem Zimowa Korona Gór Polski 2009.
Zapraszamy do działu SPORT gdzie zamieściliśmy komplet materiałów na temat tego projektu.
więcejW dniach 19 - 23 listopada 2008 r. al. Politechniki 3a, Łódź. Światowe indywidualności alpinizmu, eksploracji, sportu, przygody i filmu.
19 listopada / środa
18.00
Otwarcie festiwalu
Powoli zapadam w sen, a właściwie w senny, wysokościowy letarg. Mózg wie, że musi odpocząć, ale chemia mu nie daje. (...) pod zamkniętymi powiekami obrazy ni to z przeszłości, ni to z przyszłości, ni to z Kafki, ni to z Witkacego.
Wyprawowe nostalgie Piotra Pustelnika przeczytasz tutaj
więcej